Autor |
Wiadomość |
an.Ata |
Wysłany: Czw 13:38, 20 Lis 2008 Temat postu: |
|
No, ale Wiola... Nie wydaje Ci się, że to trochę inna sytuacja z tymi Twoimi koleżankami? Mi też się wydaje, że nie chciałby powiedzmy "stać za ołtarzem"... No a osobiście uważam, że nie powinien... |
|
 |
an.Wiola |
Wysłany: Wto 22:19, 18 Lis 2008 Temat postu: |
|
a skąd ta pewność ze nie bedzie chcial?
dlaczego ks tak sądzi? bo jak same dziewczyny (bez meżów były ze mna co prawda we Francji) ale czesto szły z nami na "katolicką" Msze Św do kościola-bo tylko raz w miesiacu w ich obrządku była tam Msza.... |
|
 |
ksiądz |
Wysłany: Czw 22:30, 23 Paź 2008 Temat postu: |
|
na pewno nie będzie chcial |
|
 |
an.Wiola |
Wysłany: Sob 13:04, 18 Paź 2008 Temat postu: ślub;) |
|
zaraz na początku wyjaśnię, ze nie wychodzę za mąż-muszę bo by tu zaraz powstała plotka;)))
a pytanie dotyczy ślubu-a konkretnie...
jeśli będę brała ślub i jednymi z gości na mim ślubie będą przyjaciele z Rumunii-dokładnie mąż koleżanki jest popem, czyli księdzem prawosławnym-bo tez taka jest ich religia..i teraz mam pytanie czy on gdyby chciał, przyłączyć sie do koncelebry w sensie stanąć z naszymi księżmi przy ołtarzu to może czy nie??i jak to się odbywa?? |
|
 |